niedziela, 7 czerwca 2015

przegląd kosmetyków-Maj

Nadrobię zaległości,bo nie można powiedzieć że to zakupy już czerwcowe ;)
1.Olejek arganowy,czysty-jak na razie go używam więc nie mogę za dużo powiedzieć,ale swietnie dociąża u mnie końcówki,o ile się z nim nie przesadzi.
2. Neutrogena body lotion-użyty kilka razy,pachnie ładnie,tak delikatnie i całkiem dobrze nawilża skórę.
3.Krem Neutrogena- mój faworyt,uwielbiam go,ma lekką konsystencję,znakomicie się wchłania,nawilża dobrze i na długo.
4.Le Petit Marseiliais,mleczko nawilżające do bardzo suchej skóry-kolejny ulubieniec,oprócz tego że bosko pachnie i to na długo po użyciu to jeszcze zostawia skórę gładką i przyjemną,pewnie za sprawą wzbogacenia o masło Shea,olejek arganowy i słodkie migdały.
5.Le Petit Marseiliais,żel pod prysznic-ten też cudnie pachnie,nawet kilka godzin po użyciu,mnie nie uczula,mimo wrażliwości,a poza tym to żel jak żel,pieni się świetnie i pozostawia bardzo ożywcze uczucie.
5.Green Pharmacy,szampon do włosów suchych,olejek arganowy i granat-kończę drugą butelkę i dalej jestem zachwycona,może nie sprzyja rozczesywaniu,jest tu raczej neutralny,ale nadaje włosom zdrowy połysk,a nie obciąża ich.Przeszłam na niego,kiedy stwierdziłam że mam dość SLS i efekty są ciekawe.Mógłby bardziej dociążać włosy,ale olejek arganowy jest raczej daleko w składzie więc nie ma co marzyć ;)
Poza tym wzbogaciłam moją apteczkę lub też kosmetyczkę o zioła pokrzywy,skrzypu(z apteki i zbieranego samodzielnie) a także o siemię lnanie niemielone.Jak na razie kuracji w/w nie zaczęłam,bo dopadła mnie grypa na dłuższy czas i nie mogłam patrzeć na wszelkie cuda do picia,o ile skrzyp udawało mi się wypić bo go lubię,o tyle parzone siemie i drożdże poszły w odstawkę póki nie wyzdrowieję.

2 komentarze:

  1. Nie próbowałam żadnego z tych Twoich kosmetyków :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z typowo włosomaniaczych tu niewiele,ale te do ciała też są genialne i uwielbiam je :)
      a co najlepiej sprawdza się u Ciebie? :)

      Usuń