wtorek, 16 czerwca 2015

Kolejne nowości

Na podsumowanie jeszcze za wcześnie,ale zobaczyłam dużą poprawę stanu włosów,a także paznokci,pewnie za sprawą skrzypu i drożdży.Moje zakupomaniactwo dało mi się we znaki,od zeszłego piątku uzupełniłam znacząco swoją kolekcję kosmetyków.
1.Olej kokosowy(200ml) kupiony w sklepie zielarskim
2.Kultowa można powiedzieć maska Kallos Banana-mimo lekko sztucznego zapachu,uwielbiam ją i żałuję że zapach nie zostaje na włosach.Wypróbowałam ją już i jak na razie sprawdza się super,ale to może zasługa ogólnej zmiany pielęgnacji.

3.Kallos Latte-dokupiłam go zaraz po bananowym i bardzo sobie chwalę,pachnie pięknie,świetnie się rozprowadza i działanie też niczego sobie :)
4.Odżywka Farmona Żeń-Szeń-wypróbowana raz,więc za dużo nie powiem,poza tym że włosy były lśniące i dociążone jak lubię.
5.Sok z aloesu spożywczy-jak na razie jeszcze nieużywany,przygarnęłam go z myślą o mgiełkach 
6.Olej jaśminowy z KTC,kupiony dziś,więc poza tym że pięknie pachnie to jeszcze nie wiem jak się u mnie sprawdzi.
7.Olej z czarnuszki-jak na razie użyłam go do olejowania,mnie zapach nie przeszkadza,ale domownicy nie byli zachwyceni,jak przy kokosowym ;)
8,9-w butelkach po Bioliqu przechowuję oleje,ze względu na pipetę,która jest wygodniejsza niż butelka ze zwykłym korkiem,zwłaszcza przy tak nieogarniętej osobie jak ja.
10.Naturia Peeling myjący,porzeczka-udało mi się dorwać go w Biedronce za 3,19,a pachniał tak ślicznie że nie mogłam bez niego wyjść.Bardzo fajnie się sprawdza na skórze,szkoda że zapach nie zostaje na długo.

Jak na razie żadne Denko mi się nie zapowiada,bo oswajam się z pielęgnacją,a i tak kupuję za dużo ;)
Domownicy myślą,że zwariowałam. 

2 komentarze:

  1. Moja mama powiedziała wczoraj, że wpadłam w paranoję, więc się nie przejmuj domownikami :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to widzę że to standard ;) ja już jej nic nie mówię,bo ona myśli że ja to wszystko na raz nałożę

      Usuń