czwartek, 25 czerwca 2015

Eksperymenty maseczkowe z TŻ

Wczoraj miałam wolne i przyszedł TŻ,więc od razu go zaangażowałam w eksperymenty włosowe.Zrobiłam maskę miodowo-olejową z Kallosem,bo ostatnio dała świetny efekt,ale dodałam jeszcze banana,bo ostatnio widziałam taką maskę.Ale że jestem leniuszkiem to banana rozdrobniłam widelcem,zamiast wrzucić do blendera.To był błąd,myślałam że rozciapciałam go dokładnie,ale po nałożeniu na włosy okazało się że są drobne grudki.Mój TŻ z niesamowitą cierpliwością poddawał się zabiegom,mimo przedłużonego mycia,bo trzeba było wypłukać resztki banana;)
Mimo ze efekt jest świetny,to na przyszłość muszę pamiętać o dokładnym zblendowaniu :)

Na górze efekt na moich włosach, na dole na TŻ,w porównaniu ze standardowym stanem jest poprawa. Pozwolił  nawet na podcięcie mu końcówek, więc byłam zachwycona. U mnie po zabiegach był zdecydowany efekt WOW a włosy są równe, gładkie i śliskie, zachowują się jak nisko porowate.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz